niedziela, 6 stycznia 2013

Próbne zdjęcia

Przedstawiam moje kolejne zmagania z namiotem bezcieniowym, 



więcej zdjęć i opisów znajdziecie TU

3 komentarze:

  1. Swinka super, fajne swiatlo. Samochodzikowi troszke wiecej moim zdaniem by sie przydalo doswietlenia;)ale zawsze mozna to poprawic w progranie do obrobki zdjec np photoscape- w polskiej wersji jezykowej za darmo w necie. Serdecznie pozdrawiam i zycze wielu udanych zdjec

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odwiedziny mojego bloga i komentarz :) Namiot to moja zmora...hahaha nie lubimy się, prawdopodobnie masz zbyt słabe oświetlenie. Niegdyś używałam dwóch lamp 125 W o temperaturze światła dziennego 5500K, te żarówki są olbrzymie i wymagają raczej statywów ale dają świetne światło. Mimo to chciałam dokupić 3 sztukę żeby doświetlić namiot z góry i wtedy zbiłam jedną ;/ Długo kombinowałam zanim udało mi się zrobić dobre zdjęcia bez konieczności poprawiania w programie graficznym. Pamiętam miałam taki żyrandol na sprężynie w nim czasami montowałam jedna z żarówek, druga oświetlała bok. Nie poddawaj się :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń